Bezpieczne stosowanie elektronarzędzi

Dlaczego warto przeprowadzać rutynowe kontrole?

Rutyna i bylejakość nie sprzyjają podnoszeniu bezpieczeństwa w zakresie obsługi urządzeń elektrycznych. Statystyki potwierdzają, że porażenie prądem elektrycznym to najczęściej skutek niewłaściwego użytkowania sprzętu elektrycznego bądź też wynik uszkodzeń występujących w ich konstrukcji. Czy zatem zdrowy rozsądek nie podpowiada nam, aby urządzenia elektryczne poddawać okresowej kontroli, zwłaszcza jeśli chodzi o elektronarzędzia?

Obecnie każdy z nas, niezależnie od rodzaju wykonywanej aktywności zawodowej, spotyka się z urządzeniami zasilanymi energią elektryczną. Wykonując obowiązki w miejscu zatrudnienia, często nie zdajemy sobie sprawy, że przenośne narzędzia elektryczne są znacznie bardziej narażone na różnego rodzaju uszkodzenia niż te, których używamy stacjonarnie, jak choćby telewizor, kuchnia indukcyjna czy drukarka. Zdarza się, że obsługując uszkodzone elektronarzędzia, nie mamy świadomości zagrożenia naszego zdrowia i  życia. Naturalnie, niebezpieczeństwo porażenia prądem elektrycznym może wystąpić w każdych warunkach, jednak należy zwrócić uwagę, że ryzyko to znacznie wzrasta w momencie występowania dużej liczby osób. Powszechne stosowanie energii elektrycznej  bywa bowiem przyczyną wielu zagrożeń. Rutyna i bylejakość nie sprzyjają podnoszeniu bezpieczeństwa w tym zakresie. Statystyki potwierdzają, że porażenie prądem elektrycznym to najczęściej skutek niewłaściwego użytkowania sprzętu elektrycznego bądź też  wynik uszkodzeń występujących w ich konstrukcji. Według badań przeprowadzonych przez Główny Urząd Statystyczny liczba śmiertelnych wypadków w latach 2005-2009 w Polsce w wyniku porażeń prądem elektrycznym wyniosła aż 654 [1]. Z kolei badania  przeprowadzone w latach 2000- 2004 wskazują, że aż około 11% wypadków śmiertelnych stanowią wypadki spowodowane porażeniem prądem elektrycznym. Statystyka może jednak nie przemawiać tak jak dane jednostkowe: w podanym okresie zginęło 844 osób na  skutek porażenia prądem elektrycznym. W tym czasie, co roku, wystąpiło także ok. 4800 pożarów, spowodowanych uszkodzeniami instalacji elektrycznych. Czy zatem zdrowy rozsądek nie podpowiada nam, aby urządzenia elektryczne poddawać okresowej kontroli, zwłaszcza jeśli chodzi o elektronarzędzia?

Przepisy prawne
Prekursorami w dziedzinie okresowych badań urządzeń elektrycznych są Anglicy. To oni jako pierwsi ustalili standardy, które zostały powszechnie przyjęte w krajach europejskich, na mocy obowiązującego w nich prawa. Do zapewnienia prawidłowego stanu  technicznego instalacji oraz używanych przez pracowników elektronarzędzi w miejscu zatrudnienia obliguje nas przede wszystkim prawo. Na podstawie Kodeksu pracy § 2 art. 207 k.p. „Pracodawca jest obowiązany chronić zdrowie i życie pracowników przez zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy przy odpowiednim wykorzystaniu osiągnięć nauki i techniki”. Zapewnienie prawidłowego stanu technicznego instalacji elektrycznej, jak również wszelkich urządzeń w miejscu pracy należy do pracodawcy, tj.  właściciela obiektu lub osób przez niego wskazanych. Szereg przedmiotowych norm wskazuje na sposób, w jaki powinno się postępować podczas oceny sprawności urządzeń elektrycznych. Zatem należyte postępowanie z elektronarzędziami oraz zapewnienie  bezpieczeństwa ich eksploatacji wymaga, aby przeprowadzać ich okresowe kontrole, polegające nie tylko na oględzinach zewnętrznych, ale przede wszystkim na pomiarach. Pracodawca, w zależności od sytuacji, może zlecić wykonanie badań firmie zewnętrznej bądź skorzystać z pomocy swoich pracowników, oczywiście odpowiednio przeszkolonych i wyposażonych w sprzęt pomiarowy. Rozumiejąc potrzeby w tym zakresie, opracowano i wdrożono do produkcji urządzenia PAT (Portable Appliance Tester), które
oprócz zapewnienia możliwości wykonania badań elektronarzędzi, spawarek czy też w ogóle urządzeń zasilanych energią elektryczną, umożliwiają ich użytkownikom maksymalne uproszczenie i przyspieszenie procedury sprawdzającej.

Skąd wynika niechęć do  okresowych kontroli?
Niechęć do prowadzenia okresowych sprawdzeń wynika tak naprawdę nie tylko z braku świadomości dotyczącej stanu prawnego czy nierozumienia zasad stosowania norm, ale też, a może przede wszystkim, z obawy przed ewentualnymi kosztami, które trzeba ponieść. Jak już wcześniej wspomniano, obowiązek sprawdzania elektronarzędzi wynika z przepisów Kodeksu pracy i jest to obowiązek ustawowy. Konieczne jest zatem, aby pracodawcy, właściciele firm, jak również osoby pracujące na własny  rachunek w celu zapewnienia, że ich miejsca pracy są bezpieczne, takie czynności przeprowadzali bądź zlecali ich przeprowadzenie. Systemowe podejście do tematu pozwoli nie tylko na zoptymalizowanie liczby, częstotliwości oraz zakresu badań, ale również bezpośrednio wpłynie na ponoszone koszty.

Jakie czynności należy podjąć?
Po pierwsze, należy sklasyfikować posiadane elektronarzędzia ze względu na ich klasę ochronności, intensywność oraz miejsce eksploatacji. Pomocne będą tu z pewnością wytyczne, zawarte w normach: DIN VDE 0701-0702, PN-88/E-08400:1988, DIN VDE 0751:2001, EN 62353, IEC 60601 oraz PN-EN 60974-4. Oczywiście można również oprzeć się na normach angielskich oraz na wycofanych przez PKN, jeśli nie ma innych, polskich obejmujących swoim zakresem dany obszar. Jak można się domyślić, przeprowadzenie odpowiedniej procedury sprawdzającej może przysporzyć osobom mniej biegłym w temacie sporo problemów. Dlatego też w miernikach PAT można wprowadzić odpowiednie procedury w pamięci miernika. Operator podczas badania wybiera z menu odpowiednią procedurę, analogiczną do określonej normy, i klasę ochronności badanego elektronarzędzia. Następnie cały proces jest już prowadzony automatycznie, według z góry ustalonego  schematu, z możliwością odniesienia wyników badań do wartości wynikających z norm.

Podsumowanie
Można śmiało stwierdzić, że kluczowa dla bezpieczeństwa eksploatacji urządzeń zasilanych energią elektryczną jest decyzja osób zarządzających o chęci  postępowania zgodnego z prawem oraz zasadami wiedzy technicznej. Wyposażenie przeszkolonego personelu w odpowiedni sprzęt to kolejny element, który świadczy o przyjęciu kultury technicznej obowiązującej przecież w wielu krajach europejskich. Ważne  jednak, żeby zdawać sobie sprawę z faktu tej inwestycji. Poniesione koszty są bowiem niczym w porównaniu do życia ludzkiego. Nie należy również zapominać o tym, że sprawdzony i sprawny sprzęt nie powoduje przerw w pracy i niepotrzebnych strat z tego  wynikających.

Piśmiennictwo
1. Danielski L., Danielski P.: Śmiertelne porażenia prądem w Polsce w latach 2005–2009. „elektro.info”, nr 11/2011.

Autor: 
Sonel S.A.